Strona główna / Program

Kastrujemy Bezdomność

Obecny model ochrony zwierząt od lat skupia się na gromadzeniu ich w schroniskach. Siły i środki idą na walkę ze skutkami, a nie z przyczynami.

Skutek tego modelu

  • Stale rosnąca populacja bezdomnych zwierząt.
  • Gigantyczny wzrost wydatków.
  • Adopcje donikąd, masowe uśmiercanie, wpisywanie tego samego psa na stan kilku gmin, wywózki nawet 300 km od miejsca znalezienia i ogromne schroniska bez szans na opiekę i socjalizację.

Jak to zmienić

Odpowiedzią jest program Kastrujemy Bezdomność. Z Waszym wsparciem możemy wprowadzić go w całej Polsce. W ciągu 5–7 lat liczba bezdomnych zwierząt może spaść nawet o 50%.

Da się to zrobić tylko spójnym programem bezpłatnej kastracji i czipowania zwierząt domowych i bezdomnych. To metoda sprawdzona w innych krajach. Kastracja zwierząt, które mają opiekunów, zatrzymuje niechciane mioty, zanim trafią do schroniska, pod koła albo zostaną porzucone.

Program obejmuje

  • kastrację i czipowanie psów i kotów właścicielskich,
  • kastrację kotów wolno żyjących,
  • startery kastracyjne dla najbiedniejszych gmin,
  • bezpłatny pakiet merytoryczny dla gmin,
  • bezpłatny pakiet prawny: wzorcowe umowy, uchwały i program opieki,
  • bezpłatny pakiet edukacyjny dla mieszkańców: informator i plakaty,
  • jednolitą procedurę „pierwsze 24 godziny” dla podmiotów odławiających zwierzęta.

Tam, gdzie gminy i organizacje wdrożyły kastrację zwierząt właścicielskich, w ciągu trzech lat liczba szczeniąt przynoszonych do schronisk spadła nawet o 90%. Rośnie adopcja zwierząt dorosłych i starszych, a koszty maleją.

Wykres spadku liczby szczeniąt po kastracji Wykres kosztów programu
Pies za kratami schroniska

Dlaczego schronisko nie wystarcza

Liczba bezdomnych zwierząt rośnie z każdym rokiem, choć na pozór wygląda, że coraz mniej zwierząt wałęsa się po ulicach polskich miast i wsi. Pozornie, bo powstały w Polsce największe w Europie obozy zagłady zwierząt, nazywane schroniskami. Za murami największego takiego przybytku oficjalnie przebywa około 2 000 do 3 000 zwierząt. Ile jest ich naprawdę? Nie wiadomo, bo nawet gminy, które płacą za zwierzęta tam przebywające, często nie mają tam wstępu.

Nie ma żadnej kontroli nad losem zwierzęcia, które trafia do schroniska i pod opiekę gminy. Nie ma dostatecznej kontroli podmiotów realizujących opiekę nad zwierzętami na zlecenie gmin: warunków w schroniskach, szczepień, kastracji, adopcji.

Schroniska i przytuliska wydają do adopcji zwierzęta niewykastrowane. Brakuje wiedzy, kompleksowego i systemowego działania oraz edukacji społeczeństwa. Problem bezdomnych zwierząt jest nieustannie lekceważony. Powszechna jest nieznajomość obowiązującego prawa na szczeblu samorządowym, a w rezultacie powstają wadliwe umowy, uchwały i programy opieki nad zwierzętami.

A cierpią na tym zwierzęta. Wysoka umieralność zwierząt w schroniskach oraz masowo zabijane każdego dnia kocie i psie noworodki to zjawisko powszechne i społecznie bardzo szkodliwe. Przyzwyczajanie się do łatwości zabijania czującej istoty wyjaławia społeczeństwo z empatii i szacunku wobec życia.

Zmień to razem z nami.

Wesprzyj