6 sierpnia 2013

Wspierają nas – Karunki

KARUNKI

dobre dusze naszej fundacji.

 

Bez tych osób, które my w fundacji nazywamy dobrymi duszami, nie moglibyśmy działać.

Dziękujemy za to, że jesteście. Dziękujemy Wam za każdy gest pomocy: wsparcie finansowe, zaangażowanie, za dobre słowo. Dzięki Wam mamy siłę walczyć o lepszy byt wszystkich zwierzaków potrzebujących pomocy bo wiemy, że nie jesteśmy w tej walce osamotnieni.

A oto nasze KARUNKI:

 

Ewa i Janusz Pietrzak. Gdyby nie zrządzenie losu a tak naprawdę gdyby nie koty, pewnie nigdy byśmy się nie spotkali. Wspaniali ludzie o wielkiej wrażliwości na cierpienie zwierząt. Dzięki Pani Ewie i Panu Januszowi nie mielibyśmy szansy przetrwać ubiegłego roku. Bardzo, bardzo Dziękujemy.

Dorota Lis, jedyny lekarz (ludzki lekarz), który zapytał mnie jak może pomagać naszym szpitalnym tygryskom. Odkąd miałyśmy okazję porozmawiać, Dorota co miesiąc zasila budżet karmowy naszych kocich podopiecznych. Bardzo, bardzo dziękujemy.

Agnieszka L. z Warszawy, wspierała co miesiąc nasze dwa psy, Misia i Tysona. Dzięki tej pomocy mogliśmy kupować naszym dwóm psim emerytom dobre, odżywcze jedzenie oraz preparaty na ich bolące ze starości stawy. Pani Agnieszko, ogromnie DZIĘKUJEMY. Nie podajemy Pani nazwiska, bo nie jesteśmy pewni czy Pani sobie tego życzy. Aktualnie, mimo tego, że Misio i Tyson już od nas odeszli, Pani Agnieszka nadal wspiera nasze działania. Dzięki temu, udało nam się pomóc wielu innym zwierzakom, których losy splotły się z naszym. Dziękujemy.

Justyna Orłowska, wielkie serce dla zwierząt i dla ludzi. Dzięki wspólnej inicjatywie, jako pierwsza fundacja w Polsce oferujemy całkowicie bezpłatną pomoc psychologiczną dla opiekunów zwierząt. Jeśli po odejściu Waszego ukochanego zwierzaka, nie będziecie potrafili sobie poradzić z jego stratą, możecie liczyć na pomoc Pani Justyny. Jeśli przez to, że jesteście karmicielami, czujecie się odrzuceni i prześladowani przez społeczeństwo Pani Justyna i my wszyscy jesteśmy z Wami. Wiemy, jak często ludzie pomagający zwierzętom bywają szykanowani, wiemy jak ciężko jest znosić codzienną bezradność i brak zrozumienia. Najwyższy czas aby wstydzili się Ci, którzy dręczą zwierzęta, a nie Ci, którzy każdego dnia, niezależnie od pogody wychodzą ze swych ciepłych domów, by im pomagać.

Dzięki zaangażowaniu Pani Justyny uruchomiliśmy program Psicholog. 

Korzystajcie z niego w trudnych momentach, nie jesteście sami.

www.konsultacje.waw.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *